Strona początkowa I O nas I Biografie I Strumień I Sklep I Przekład Odzyskiwania NT I Audycje radiowe I Kontakt I Linki

 

Przekład Odzyskiwania Nowego Testamentu
w języku polskim




Bóg od początku przemawiał i nadal przemawia do człowieka (Hbr 1:1–2). Jego słowa zawarte są w Piśmie Świętym (2 Tm 3:16). Stąd pierwszoplanową rzeczą dla każdego, kto pragnie poznać Boga w Chrystusie i zrozumieć Boży zamysł, jest móc czytać Biblię w swoim ojczystym języku. Dlatego od stuleci kochający Boga ludzie trudzą się nad udostępnieniem Jego Słowa we wszystkich językach, jakimi posługuje się ludzkość. Również po polsku.

O potrzebie tłumaczenia Biblii

Nowy Testament jest dostępny w języku polskim od stuleci, i to w różnych wersjach. Jak zatem uzasadnić potrzebę jeszcze jednego tłumaczenia? Czy nie wystarczą te, które już mamy do dyspozycji?
Przekład Odzyskiwania Nowego Testamentu jest potrzebny, ponieważ odzyskiwanie prawdy przez Boży lud ma charakter postępujący. Wierzący otrzymują objawienie ze Słowa Bożego nie od razu, lecz stopniowo, na przestrzeni wieków. Poziom tego objawienia wywiera wpływ nie tylko na rozumienie Biblii w danym wieku, lecz także na to, jak jest ona tłumaczona. Każdy przekład nieuchronnie przejawia rozumienie tych, którzy go stworzyli. Wprowadzając starożytny tekst w ramy współczesnego języka, tłumacze muszą najpierw zrozumieć oryginał w jego własnych terminach, a także w niejednym miejscu go zinterpretować. Każdy przekład jest więc zarazem świadectwem tego, jak tłumacze w danym okresie i środowisku pojmowali oryginalny tekst. Po przeszło siedemdziesięciu latach studiowania Biblii przez braci w Pańskim odzyskiwaniu my również dysponujemy pewnym rozumieniem starożytnego tekstu. W wielu miejscach rozumienie to zależy od tego, a także odpowiada temu, co zostało nam przekazane na przestrzeni wieków. Musimy jednak również przyznać, że widzimy obecnie rzeczy, które nie wszyscy dostrzegają. Nasze zrozumienie prawdy przynagla nas zatem do przekazania tego tekstu zgodnie z tym, co Pan nam pokazał. Zasadę tę rozumie każdy zespół podejmujący się tłumaczenia Pisma Świętego na swój język narodowy.

Historia tłumaczeń Nowego Testamentu na język polski

Nie wiadomo dokładnie, kiedy zaczęto przekładać Nowy Testament na język polski, ponieważ najstarsze manuskrypty tłumaczeń Ewangelii uległy zniszczeniu. Zachowały się jedynie fragmenty przekładów Starego Testamentu, m.in. Psałterza floriańskiego z XIV w. i nieco późniejszego Psałterza puławskiego. Pierwszy poświadczony przekład Nowego Testamentu z języków oryginalnych wyszedł spod pióra ewangelika Stanisława Murzynowskiego w drukarni Jana Seklucjana w Królewcu (1551). Pierwsze katolickie tłumaczenie Nowego Testamentu (1556), dzieło profesora Akademii Krakowskiej Jana Nicza, zwanego Leopolitą, pod względem dokładności znacznie ustępowało zarówno przekładowi królewieckiemu, jak i kalwińskiej Biblii brzeskiej (Brześć Litewski, 1563). Biblia brzeska, zwana również Radziwiłłowską – jeden z pierwszych w świecie przekładów całego Pisma Świętego z języków oryginalnych – była do czasu wydania Biblii gdańskiej najwierniejszym polskim tłumaczeniem świętych ksiąg, a jej piękny język budzi podziw aż do naszych czasów.


Swoje tłumaczenia Nowego Testamentu mieli również inni polscy protestanci: arianie (Biblia nieświeska Szymona Budnego, 1572) i socynianie (przekład Wojciecha Schmalza, Raków 1606). Przez stulecia największą popularnością wśród polskojęzycznych mieszkańców ziem dawnej Rzeczypospolitej cieszyły się dwa przekłady Biblii, w tym Nowego Testamentu: katolickie tłumaczenie ks. Jakuba Wujka (NT 1593) i protestanckie, dokonane przez Daniela Mikołajewskiego, znane jako Biblia gdańska (1632). Biblię gdańską zastąpiła dopiero w 1975 r., jednak znacznie mniej od niej dokładna, Biblia warszawska. Z kolei archaiczny, choć posługujący się piękną staropolszczyzną przekład Wujka wyparty został dopiero w II poł. XX w. przez nowsze tłumaczenia katolickie, wśród których oprócz najbardziej rozpowszechnionej Biblii Tysiąclecia (1965) znajdują się: przekład Nowego Testamentu ks. Eugeniusza Dąbrowskiego (1949), bliska parafrazie Biblia Warszawsko-Praska bp. Kazimierza Romaniuka (NT – 1976) i Biblia Poznańska (1975), zawierająca obszerne komentarze i liczne przypisy, głównie historyczne i filologiczne, a także teologiczne. Ważnym wydarzeniem było opublikowanie Grecko-polskiego Nowego Testamentu w przekładzie interlinearnym z kodami gramatycznymi w opracowaniu ks. Remigiusza Popowskiego i Michała Wojciechowskiego (1993). Prace nad kolejnymi przekładami Nowego Testamentu na język polski nie ustają. Inicjatywy translatorskie różnych zespołów tłumaczy zakończyły się dotąd publikacją Nowego Testamentu i Psalmów w tzw. przekładzie ekumenicznym (2001), Biblii Ewangelicznej. Przekładu dosłownego (NT – 2006) oraz tzw. Nowej Biblii gdańskiej (2011).

Metodologia tłumaczenia

Przekład Odzyskiwania Nowego Testamentu przyjmuje szczególną filozofię tłumaczenia Biblii, która – co trzeba przyznać – nie jest dziś w modzie. Każdy przekład Pisma Świętego jest ucieleśnieniem pewnych wyobrażeń na temat tego, czym jest Biblia, jaką postawę wobec Boga zajmowali jej autorzy, a także kim w ogóle jest Bóg. Panuje dziś ogólna tendencja do odchodzenia od literalnego traktowania starożytnego tekstu w stronę bardziej literackiego jego ujmowania. Nowsze przekłady dążą do ułatwienia lektury i zrozumienia Biblii. Choć naszym celem nie jest niezrozumiałość, stoimy na stanowisku, że głębokie sprawy Boże nie jest prosto wyrazić ludzkim językiem. Myśl Chrystusa nie jest powierzchowna ani łatwa do wyjaśnienia, a sens Biblii przekazywany jest nie tylko za pośrednictwem samego przekładu, lecz także za pomocą duchowych słów podsuwanych przez Ducha. Nasze spojrzenie na kwestię tłumaczenia Biblii odzwierciedla to, co oznajmił Koryntianom apostoł Paweł: „Co też wypowiadamy – nie w słowach, których naucza ludzka mądrość, lecz w słowach, których naucza Duch, interpretując duchowe sprawy duchowymi słowami” (1 Kor 2:13). Nasze słowa, nasze tłumaczenie, muszą być duchowe. Uważamy, że w przeciwnym razie Duch nie będzie miał możliwości dostarczenia czytelnikom tego, co duchowe w Biblii, ani też nie weźmie na siebie takiej odpowiedzialności. Przyznajemy, że przekład tego rodzaju nie zawsze jest łatwy w czytaniu czy zrozumieniu. Czujemy jednak, że powinniśmy raczej poświęcić łatwość w lekturze na rzecz głębszej prawdy. Mimo iż opowiadamy się za swobodnym, nieskrępowanym czytaniem Biblii, uważamy, że należy ją wnikliwie studiować. Stąd dbamy o możliwie najstaranniejsze oddanie w przekładzie istotnych odcieni znaczeniowych oryginału.
Przekład Odzyskiwania stanowi rezultat ogromnej liczby decyzji dotyczących ocalenia oryginalnego sensu tekstu greckiego. Wszystkie liczące się tłumaczenia Nowego Testamentu opierają się na przyjętym i dostępnym w danym czasie wydaniu tekstu greckiego. Od żadnego przekładu jednak nie oczekuje się, że zaakceptuje on wszystkie decyzje autorów redakcji tekstu oryginalnego. Stąd tłumacze stają przed koniecznością znalezienia zadowalających odpowiedzi na liczne pytania, jakie nasuwa rękopis. Jakkolwiek Przekład Odzyskiwania podąża na ogół za 26. wydaniem Nestle-Aland’a, w niektórych miejscach od niego odbiega, kierując się badaniami i wyborami dokonanymi przez tłumaczy. Grecki tekst leżący u podstaw tego tłumaczenia ma zatem szczególną, swoistą postać, mimo iż jest dość bliski obecnie przyjętej edycji naukowej.

Pomoc w studiowaniu Słowa

Przekład Odzyskiwania Nowego Testamentu ma swoistą strukturę, której nie posiada żadne inne tłumaczenie. Składają się na nią obszerne przypisy, które mają za zadanie podkreślić objawioną w danym wersecie czy też ustępie prawdę, wskazać światło duchowe i dostarczyć czytelnikowi zasobu życia. Ponadto, każda księga poprzedzona jest szczegółowym planem, który oddaje jej duchowe znaczenie. Przekład ten zawiera również ogromną liczbę odsyłaczy. Kierują one nie tylko do wersetów z podobnymi wyrazami i zwrotami, ale też do fragmentów, które przekazują duchowe objawienie związane z danym słowem czy wersetem. Całego tego materiału nie sposób było dołączyć do żadnego z istniejących przekładów, ponieważ język starszych tłumaczeń jest dla przyjętych przez nas celów zbyt archaiczny, zaś w przypadku nowszych przekładów specyfika filozofii tłumaczenia, a także ograniczenia związane z prawami autorskimi uniemożliwiają posłużenie się nimi w ten sposób. Stąd, patrząc z perspektywy językowej, jak również prawnej, potrzebujemy własnego przekładu Nowego Testamentu, do którego można te składniki dołączyć.

Doniosłość tłumaczenia

Tłumaczenie Biblii jest jednym z najwspanialszych wysiłków, jaki mogą podjąć chrześcijanie. Dotyczy to nie tylko tych języków, w których niedostępny jest właściwy przekład Pisma Świętego, lecz także tych, które dysponują już szeregiem dobrych wersji. Wysiłek ten, daleki od chęci odróżnienia się – „za wszelką cenę” czy wręcz od okazywania pogardy dla wcześniejszych dokonań, przejawia postawę, którą kierować się winni wszyscy wierzący: poważne podejście do studiowania Biblii i miłość do Bożego Słowa. Jako Pańscy uczniowie, powinniśmy pilnie i możliwie najdokładniej studiować Biblię, w zależności od tego, jakimi darami Bóg nas łaskawie obdarzył. O ile jest to możliwe, powinniśmy sami przetłumaczyć Pismo po to, by lepiej pojąć jego sens i ujrzeć światło zawarte w Bożym Słowie. Jeżeli Bóg umożliwił nam tak dogłębne zanurzenie się w Jego Słowie, to dobrze robimy, trudząc się nad nim aż do takiego stopnia, ponieważ tłumacząc Biblię z języków oryginalnych, zanurzamy się w jej tekst tak głęboko, iż możemy bez porównania lepiej zobaczyć to, co Duch Boży mówi nam w swoim Słowie. Biblia to jedyna księga, która zasługuje na to, by tłumaczyć ją wciąż na nowo, a każdy nowy przekład daje wierzącym lepszy dostęp do prawdy zawartej w Bożym Słowie. Tłumacząc Biblię we właściwy sposób, nie umniejszamy jej wartości ani oddziaływania. Oddajemy raczej chwałę Bożemu Słowu, a tym samym jego naczelnemu Autorowi.

Historyczne uzasadnienie dla dzieła tłumaczenia

W Starym Testamencie

Dążenie do tłumaczenia Biblii jest niemal tak stare, jak ona sama. Już w czasach Nehemiasza Boży lud potrzebował przekładu Pisma, a sama Biblia podaje, że Ezdrasz, uczony w Piśmie, i jego liczni asystenci – „czytali w księdze, w prawie Bożym, interpretując i wyjaśniając znaczenie, tak że lud rozumiał to, co mu odczytywano” (Ne 8:8). Wiemy, że część owego – „interpretowania i wyjaśniania znaczenia” była tłumaczeniem słów Pisma z języka hebrajskiego na aramejski – język tych, którzy powrócili z wygnania. Sama Biblia zatem uzasadnia potrzebę tłumaczenia.

W Nowym Testamencie

Później, po spisaniu kanonu Starego Testamentu i rozproszeniu się Żydów po ziemiach basenu Morza Śródziemnego, żydowscy uczeni dokonali pierwszego kompletnego przekładu hebrajskiego Pisma na język grecki. Miało to miejsce między połową III a końcem II w. p.n.e. W przeważającej mierze cytaty ze Starego Testamentu, zawarte w Nowym Testamencie, zaczerpnięte zostały właśnie z tego tłumaczenia, zwanego Septuagintą. W ten sposób Biblia ponownie uzasadnia potrzebę jej tłumaczenia.

Dla kościoła

Chociaż początkowo kościół zasadniczo nie potrzebował przekładu Nowego Testamentu, istniał bowiem głównie w świecie greckojęzycznym, tłumaczenie na inne języki Cesarstwa Rzymskiego rozpoczęło się dość wcześnie i było szeroko rozpowszechnioną praktyką. Ze względu na potrzeby rozkrzewiającego się kościoła powstały przekłady Pisma Świętego na języki: syryjski, koptyjski, etiopski, gruziński i ormiański. Natomiast kościół rosnący na Zachodzie korzystał z szeregu przekładów łacińskich, różnej jakości. Przed końcem IV w. potrzeba jednego, wspólnego przekładu na łacinę skłoniła Hieronima do stworzenia Wulgaty – tłumaczenia Pisma, które służyło kościołowi zachodniemu przez ponad 1000 lat, jeszcze długo po Reformacji. Choć zazwyczaj uważamy Reformację za czas rozkwitu przekładów Biblii, to Pan poruszał się wówczas właśnie za pośrednictwem Wulgaty Hieronima. Możemy tak powiedzieć, gdyż liczne pisma polemiczne z tego okresu powstały w języku łacińskim i odwoływały się do łacińskiego przekładu Biblii, dokonanego przez Hieronima. Ponadto, wczesne tłumaczenia Pisma Świętego na języki narodowe nie były, jak można by się spodziewać, przekładami z greki czy hebrajskiego, lecz tłumaczeniami monumentalnego, klasycznego, łacińskiego dzieła Hieronima. Na przykład angielskie tłumaczenie Wycliffe'a z początku XIV w. – pierwszy przekład w Europie po niemal tysiącu lat – miało za podstawę Wulgatę Hieronima.
Jednak mimo popularności Wulgaty protestanccy reformatorzy, uzbrojeni w odzyskane z Pisma Świętego światło i prawdę, podjęli się energicznie zadania przetłumaczenia Biblii na poszczególne języki europejskie. Luter, z pewnością najwybitniejsza postać Reformacji, był również najbardziej wpływowym tłumaczem Biblii wszechczasów. Podejście, jakie przyjął w swoim przekładzie Pisma na język niemiecki, ukończonym w 1534 r., wpłynęło na wielu innych tłumaczy. Znajdował się wśród nich również William Tyndale, który mniej więcej w tym samym czasie jako pierwszy przetłumaczył Biblię na język angielski w całości z języków oryginalnych.

W celu dalszego odzyskiwania prawdy

W miarę, jak z biegiem wieków postępowało odzyskiwanie prawdy, każdy kolejny poważny badacz Biblii podejmował się zadania przetłumaczenia Pisma. Odbywało się to bądź w ramach osobistej próby, która niekoniecznie prowadziła do powstania pełnego przekładu, bądź jako praca zwieńczona publikacją (po ang. np. J.N. Darby, Conybeare i Howson, Henry Alford, Kenneth Wuest). Ich oddanie i miłość do Biblii doprowadziły do pojawienia się szerokiego wyboru przekładów. Stanowiły one ogromną pomoc dla tych, którzy równie poważnie podchodzili do studiowania Słowa, lecz nie byli w stanie przetłumaczyć go sami.
My również podeszliśmy do Słowa z powagą i pilnością. Zarówno Watchman Nee, jak i Witness Lee pragnęli dogłębnie studiować Biblię, żeby Pan mógł obficie udostępnić nam swoje Słowo. Watchman Nee tłumaczył niekiedy na potrzeby swoich poselstw krótkie fragmenty Pisma. Jednak dopiero Witness Lee uświadomił sobie ogromną potrzebę posiadania przez nas własnego przekładu Biblii, z którego mogliby korzystać święci w kościołach i zdał sobie sprawę z płynących stąd korzyści. Kiedy w 1974 r. rozpoczynał Studium życia Biblii, zapoczątkował równocześnie dzieło tłumaczenia Nowego Testamentu na język angielski, kierując niedużym zespołem, który tłumaczył z języka oryginalnego, i pracując równolegle nad Studium życia poszczególnych ksiąg. W 1991 r. opublikowano poprawione wydanie tego przekładu, zawierające szereg zmian w tłumaczeniu tekstu oraz pokaźne poszerzenie przypisów w stosunku do pierwotnej wersji z 1985 r. Dotychczas ukazały się przekłady również w językach: chińskim, francuskim, hiszpańskim, indonezyjskim, japońskim, koreańskim, niemieckim, portugalskim, rosyjskim i tagalskim.
Oddajemy Panu cześć za to, że na przestrzeni stuleci umieścił w sercach tylu swoich wierzących prawdziwą miłość do swego Słowa i uzdolnił nas do tego, byśmy odpowiednio zatroszczyli się o Jego święte Pismo. Chwalimy Go za to, że dzięki swoim sługom, Watchmanowi Nee i Witnessowi Lee, otworzył przed nami niewyczerpane bogactwa Biblii i poprowadził nas do głębin boskiego objawienia. Dziękujemy Mu, że z Jego łaski mamy przywilej i sposobność przetłumaczyć Nowy Testament na język polski, by Przekład Odzyskiwania Nowego Testamentu znalazł się w rękach tych Polaków w kraju i za granicą, którzy kochają Chrystusa i szczerze Go szukają, a także tych, którzy pragną lepiej poznać i zrozumieć Jego Słowo i objawiony w nim zamysł.